-
-
header
-
-
-
:::NAWIGACJA:::
 
Strona Główna  
 
Nasz Fan Zine  
 
Aktywni  
 
Forum  
 
Nasze flagi  
 
Statystyki  
 
Wspomnień czar  
 
MP3  
 
Linki  
 
Kontakt  
-
:::ARCHIWALNE:::

Nasze wyjazdy  
 
Nasi goście  
 
Galeria I  
 
Galeria II  
-
-
:::STATYSTYKI:::
 
-
-
:::Fan Zine "TYLKO HUTNIK":::
 
> HUTNIK - WISŁA II KRAKÓW 1:0 
Sobota 01-10-2005
Rewanż bez rewanżu bo na mecz Wisła II - Hutnik nie zostaliśmy wpuszczeni.

Kibice Wisły mieli podstawiony przez MPK transport spod siedziby swojego klubu jednak kilkudziesięciu z nich, szukających mocniejszych wrażeń w naszym towarzystwie dociera w okolice stadionu tramwajem. Wychodzimy z telefoniczną inicjatywą by nie używać sprzętu - darząc tym samym Wiślaków po raz pierwszy w Krakowie takim zaufaniem - przystają.

Jest ponad godzinę przed meczem - dochodzi do dwóch niewielkich starć - Wisła atakuje z tramwaju (wybijając od środka szyby by się wydostać) od nas najpierw ściera się z nimi niewielka grupka stojąca na skrzyżowaniu - następnie kilkadziesiąt sekund po źniej kilkunastoosobowa grupa wybiegająca z pobliskiego osiedla.

Podczas drugiego starcia dochodzi do nieplanowanego przez nas incydentu za który bierzemy pełną odpowiedzialność. Mianowicie pojawia się z naszej strony drewniany sprzęt w liczbie 1 sztuka i zostaje użyty. Użyła go osoba, która dołączyła się do awantury nie wiedząc, że jest ona po raz pierwszy w Krakowie organizowana w sposób honorowy - bez sprzętu. Nie zmienia to faktu, że został sprzęt przez nas użyty i "plujemy sobie za to brodę". Zapewne to było powodem pojawienia się w wiślackich dłoniach noży. Zapewne też dzięki zrozumieniu, że był to incydent został pocięty tylko jeden od Nas. Ogólnie starcie dwóch zupełnie odbiegających od siebie gabarytowo grup na korzyść Wisły.

W rozmowie telefonicznej na meczu z uczestnikami tej awantury padło od strony wiślaków hasło: "starcie na remis - szkoda, że tak wcześnie się cofneliście" co oddaje w pełni obiektywnie przebieg wydarzeń - choć wiemy, że stać nas było na więcej i traktujemy te wydarzenia jako porażkę, nie pierwszą i nie ostatnią, ale zawsze tą do której potrafimy się przyznać.

Obydwa starcia szybko pacyfikuje policja zatrzymując pięciu z Hutnika. Wiślacy z tramwaju docierają na sektor gości.

Co do meczu to nas ok.500/600 Wiślaków 200/300. Palimy kilkanaście szali Wisły.

Opis ultras można znaleźć na Forum.

^ DO GÓRY ^
<<<WSTECZ

-
Free Templates